"Watch, observe, see, know, understand, act…"
Najnowsze komentarze
Kategorie
Grudzień 2013
P W Ś C P S N
    lut »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Miesięczne archiwum: Grudzień 2013

Wprost spod choinki…

Wszystkim odwiedzającym te skromne progi, wprost spod pachnącej i naturalnej choinki

 

 Najserdeczniejsze Życzenia,
spokoju, refleksji, wewnętrznej pogody, uśmiechu wkoło,
spełnienia marzeń i odnalezienia „swojego Gor”!

Jaeger Vatn

Duma

„Jest różnica pomiędzy dumą Wolnej Kobiety i duma niewolnicy. Duma Wolnej Kobiety, jest dumą kobiety, która czuje się równa mężczyźnie. Duma niewolnicy, jest dumą dziewczyny, która wie, że żadna inna jej nie dorównuje…”

Święte słowa… Święte słowa…

Duma kobiety wolnej stawia wiec kobietę w pozycji co najwyżej równej. Duma niewolnicy czyni ją niedoścignioną…

 „There is a difference,” laughed Hassan, „between the pride of a free woman and the pride of the slave girl. The pride of a free woman is the pride of a woman who feels herself to be the equal of a man. The pride of the slave girl is the pride of the girl who knows that no other woman is the equal of herself.”

Tribesmen of Gor Book 10 Page 333

za pomocą ~The Gorean Cave~.

 

 

Gorean Lifestyle. Naprawde sie „nie da”?

Często słyszę w rozmowach z różnymi ludźmi, że pewnych zwyczajów i zachowań z Gor „nie da” się przenieść w nasze realia. To oczywiście prawda. Nie da się. Nie ma, co do tego żadnych wątpliwości.

To znaczy… Nie da się „wprost”.

Co nie znaczy, że nie da się wcale.

Nie od dziś namawiam wszystkich do studiowania Gor. Gor jako świata. Jako pewnej odrębnej, ale kompletnej całości. Dopiero wtedy tak naprawdę, znając realia tego świata, tryb życia i w ogóle warunki życie Gorean może próbować „przetransponować” zasady i zalecenia z Gor do naszych codziennych warunków.

Że to wymaga energii? Wkładu pracy? Zaangażowania?

Hm.. Zapewne… Bez wątpienia…. Ale cóż.. w zasadzie czy to na Gor czy na Ziemi – nic a już na pewno nic cennego i ważnego nie przychodzi bez pracy. Bez zaangażowania. Bez wkładu własnego.Przykład pierwszy z brzegu i z życia wzięty… Każdy setki razy widział, czytał i uważa, że jest mu nieobcy opis pierwszych tygodni szkolenia niewolnic w Kennel – prawda? Czy jednak wielu z nas zastanawia się, jakie były cele i zadania tego procesu?

Często słyszę… „Master – przecież ja nie mogę się na tydzień wyłączyć z życia żeby klęczeć i powtarzać ‚La kajira..’  To się Master tak nie da.” – Pewnie, że się nie da. Ale też, nie ma takiej potrzeby. Chodzi o to by zrozumieć PO CO to było i twórczo to przetransponować do naszych ziemskich warunków. Cóż stoi na przeszkodzie żeby spróbować – choćby przez 2-3 dni.. choć oczywiście było by lepiej przez ten tydzień zająć swoje myśli taką mantrą i medytacją – WTEDY, GDY MOŻEMY. Po drodze z pracy, do szkoły, krojąc szczypiorek do serka na śniadanie, myjąc podłogę, wreszcie zamiast włączyć telewizor na 2567 odcinek serialu po prostu skupić myśli nad tym, kim chcemy być… Ale zrobić to „uczciwie” to znaczy KAŻDĄ nadarzającą się okazję i sposobność wykorzystać do tych rozmyślań i medytacji. Postawa „ja to bym chciała, ale się nie da…” jeszcze nikogo donikąd nie doprowadziła. Jak to powiedział ktoś mądry: „Najdalsza wędrówka zaczyna się ZAWSZE od pierwszego kroku”.

I takich pierwszych kroków i w tej i w innych dziedzinach goreanskiego życia wam życzę

tekst opublikowano również na -  Larahomestone Forum :: Temat: Gorean Lifestyle. Naprawde sie „nie da”? 1/1.

 

 

No i uciekło kilka dni…

A tak sobie obiecywałem, że będę pisał codziennie w dni robocze… i prawie bym przegapił już drugi… Chyba jednak muszę zaostrzyć reguły gry i zacząć pisać codziennie bo przerwy powodują rozluźnienie….

Weekend pod znakiem pracy niestety, ale jakieś tam efekty są, więc pyszczyć nie ma co.

 

 

Św. Mikołaj vs. Gwiazdor vs. Dziadek Mróz vs. Santa Claus

Świąteczny i „około-mikołajowy” czas zawsze napełnia mnie refleksjami na temat tego społecznego fenomenu gościa w czerwonym kubraczku, od lat niestrudzenie  zajmującego się  uśmiechami naszych pociech. Bo sami popatrzcie – jeśli gość, doczekał się aż 4 odmian, w naszym jednak dość jednorodnym społeczeństwie,  to znaczy, że jest BARDZO potrzebny ;)

Za moich czasów było jednak znacznie bardziej tradycyjnie, ale chyba jakoś tak… hm.. bardziej „poukładanie”. Święty Mikołaj przychodził 6.12. i znikał…. Pod choinką znajdowało się prezenty z chwilą pojawienia się pierwszej gwiazdy Wigilijnego wieczoru i stąd były to prezenty „na Gwiazdkę”… a podniosłości Wigilijnej Wieczerzy nie zakłócał żaden Gwiazdor ani inny „Died Maroz”… Nie mówiąc już nawet o wszędobylskim i wyskakującym nie tylko z lodówki, ale co gorsza już chyba nawet spod deski… radośnie pohukującuym swoje „Ho! Ho! Ho!” osobniku o dźwięcznym polskim imieniu Santa Claus…

I komu to przeszkadzało?

 

 

Duje, że aż strach…

No i się doczekaliśmy… Duje, wyje, gwiżdże, poświstuje… i trzęsie wszystkim..i tak ma być do soboty wieczorem…

Dziwnie przyroda obchodzi ten Dzień Górnika… a wszystkie Basie mają delikatnie mówiąc „przegwizdane”…

 

 

 

Papierki, papierki, papierki…

Dziś, jak chichot zaczajonego czarta zabrzmiała mi w uszach reklama z tabletem i papierem toaletowym, że papier jednak do czegoś się przydaje… Ano przydaje się… – jako narzędzie wyrafinowanych tortur urzędników nade mną…

3/4 dnia spędziłem w papierach… i wcale nie widać bym był bliżej końca….

„…uśmiechnij się… …jutro będzie gorzej… ;)

 

 

 

Radość tworzenia…

To niesamowite jak wielką radość daje człowiekowi tworzenie…. Szczególnie po (a właściwie jeszcze „w”  – ale z widokiem na rozwiązanie) dość trudnym życiowo okresie… Tworzę wiec. Póki co poznaję nowe narzędzia i możliwości.

I dzięki temu łatwiej…

 

 

Kroniki Gor

W związku z ukazaniem się najnowszej części Kronik Gor – przypominam wszystkie części tego cyklu:
Tarnsman of Gor (1966)
Outlaw of Gor (1967)
Priest-Kings of Gor (1968)
Nomads of Gor (1969)
Assassin of Gor (1970)
Raiders of Gor (1971)
Captive of Gor (1972)
Hunters of Gor (1974)
Marauders of Gor (1975)
Tribesmen of Gor (1976)
Slave Girl of Gor (1977)
Beasts of Gor (1978)
Explorers of Gor (1979)
Fighting Slave of Gor (1980)
Rogue of Gor (1981)
Guardsman of Gor (1981)
Savages of Gor (1982)
Blood Brothers of Gor (1982)
Kajira of Gor (1983)
Players of Gor (1984)
Mercenaries of Gor (1985)
Dancer of Gor (1985)
Renegades of Gor (1986)
Vagabonds of Gor (1987)
Magicians of Gor (1988)
Witness of Gor (2001)
Prize of Gor (2008)
Kur of Gor (2009)
Swordsmen of Gor (2010)
Mariners of Gor (2011)
Conspirators of Gor (2012)
Smugglers of Gor (2012)
Rebels of Gor (2013)

Miłego czytania :)

 

Tal World!

Tal!

Witajcie na moim blogu… zacząłem od 1.12.2013…

Na razie nie mam zbyt dużo czasu na wpisy  – zajmuje się próbą postawienia nowego serwisu poświęconego Gor.

Ale spróbuje tu wracać…

Wish you well…