Simply Gorean!

"Watch, observe, see, know, understand, act…"

Najnowsze komentarze

Kategorie

Grudzień 2017
P W Ś C P S N
« sie    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

No i uciekło kilka dni…

A tak sobie obiecywałem, że będę pisał codziennie w dni robocze… i prawie bym przegapił już drugi… Chyba jednak muszę zaostrzyć reguły gry i zacząć pisać codziennie bo przerwy powodują rozluźnienie….

Weekend pod znakiem pracy niestety, ale jakieś tam efekty są, więc pyszczyć nie ma co.

 

 

Św. Mikołaj vs. Gwiazdor vs. Dziadek Mróz vs. Santa Claus

Świąteczny i „około-mikołajowy” czas zawsze napełnia mnie refleksjami na temat tego społecznego fenomenu gościa w czerwonym kubraczku, od lat niestrudzenie  zajmującego się  uśmiechami naszych pociech. Bo sami popatrzcie – jeśli gość, doczekał się aż 4 odmian, w naszym jednak dość jednorodnym społeczeństwie,  to znaczy, że jest BARDZO potrzebny ;)

Za moich czasów było jednak znacznie bardziej tradycyjnie, ale chyba jakoś tak… hm.. bardziej „poukładanie”. Święty Mikołaj przychodził 6.12. i znikał…. Pod choinką znajdowało się prezenty z chwilą pojawienia się pierwszej gwiazdy Wigilijnego wieczoru i stąd były to prezenty „na Gwiazdkę”… a podniosłości Wigilijnej Wieczerzy nie zakłócał żaden Gwiazdor ani inny „Died Maroz”… Nie mówiąc już nawet o wszędobylskim i wyskakującym nie tylko z lodówki, ale co gorsza już chyba nawet spod deski… radośnie pohukującuym swoje „Ho! Ho! Ho!” osobniku o dźwięcznym polskim imieniu Santa Claus…

I komu to przeszkadzało?

 

 

Duje, że aż strach…

No i się doczekaliśmy… Duje, wyje, gwiżdże, poświstuje… i trzęsie wszystkim..i tak ma być do soboty wieczorem…

Dziwnie przyroda obchodzi ten Dzień Górnika… a wszystkie Basie mają delikatnie mówiąc „przegwizdane”…

 

 

 

Papierki, papierki, papierki…

Dziś, jak chichot zaczajonego czarta zabrzmiała mi w uszach reklama z tabletem i papierem toaletowym, że papier jednak do czegoś się przydaje… Ano przydaje się… – jako narzędzie wyrafinowanych tortur urzędników nade mną…

3/4 dnia spędziłem w papierach… i wcale nie widać bym był bliżej końca….

„…uśmiechnij się… …jutro będzie gorzej… ;)

 

 

 

Radość tworzenia…

To niesamowite jak wielką radość daje człowiekowi tworzenie…. Szczególnie po (a właściwie jeszcze „w”  – ale z widokiem na rozwiązanie) dość trudnym życiowo okresie… Tworzę wiec. Póki co poznaję nowe narzędzia i możliwości.

I dzięki temu łatwiej…

 

 

Kroniki Gor

W związku z ukazaniem się najnowszej części Kronik Gor – przypominam wszystkie części tego cyklu:
Tarnsman of Gor (1966)
Outlaw of Gor (1967)
Priest-Kings of Gor (1968)
Nomads of Gor (1969)
Assassin of Gor (1970)
Raiders of Gor (1971)
Captive of Gor (1972)
Hunters of Gor (1974)
Marauders of Gor (1975)
Tribesmen of Gor (1976)
Slave Girl of Gor (1977)
Beasts of Gor (1978)
Explorers of Gor (1979)
Fighting Slave of Gor (1980)
Rogue of Gor (1981)
Guardsman of Gor (1981)
Savages of Gor (1982)
Blood Brothers of Gor (1982)
Kajira of Gor (1983)
Players of Gor (1984)
Mercenaries of Gor (1985)
Dancer of Gor (1985)
Renegades of Gor (1986)
Vagabonds of Gor (1987)
Magicians of Gor (1988)
Witness of Gor (2001)
Prize of Gor (2008)
Kur of Gor (2009)
Swordsmen of Gor (2010)
Mariners of Gor (2011)
Conspirators of Gor (2012)
Smugglers of Gor (2012)
Rebels of Gor (2013)

Miłego czytania :)

 

Tal World!

Tal!

Witajcie na moim blogu… zacząłem od 1.12.2013…

Na razie nie mam zbyt dużo czasu na wpisy  – zajmuje się próbą postawienia nowego serwisu poświęconego Gor.

Ale spróbuje tu wracać…

Wish you well…